RYNEK ANTYKWARYCZNY

UWAGA OSZUSTWO! UWAGA FALSYFIKAT!
FAŁSZYWA TABAKIERKA FABERGÉ W POLSKICH
ANTYKWARIATACH

Na polskim rynku antyków pojawiła się grupa podejrzanych obywateli Ukrainy oferująca tabakierkę wykonaną rzekomo przez Fabergé. Panowie odwiedzili kilka antykwariatów i próbowali tabakierkę sprzedać. Powoływali się przy tym na fałszywą ekspertyzę wykonaną przez jednego z znanych i szanowanych ekspertów. 

FAŁSZYWA TABAKIERKA FABERGÉ

Tabakierki wykonane przez Fabergé to jedne z najdroższych i najbardziej poszukiwanych przez kolekcjonerów dzieł sztuki. Na międzynarodowych aukcjach tabakierki Fabergé osiągają zawrotne ceny sięgające nawet około 1 mln dolarów. Nic dziwnego, że są chętnie i często fałszowane. Co pewien czas na rynku pojawiają się mniej lub bardziej udane falsyfikaty i oszuści, którzy szukają naiwnych kupców. 

Tabakierka, która pojawiła się w Polsce to dzieło rzekomo wykonane przez Michała Perchina złotnika pracującego w pracowni Fabergé w Petersburgu. Niestety nie jest to dzieło oryginalne. Sygnatura złotnika jest bez wątpienia sfałszowana. Wygląd i styl dzieła nieudolnie naśladuje styl Fabergé. Tabakierka ma typowe cechy falsyfikatu – zbyt wiele ozdób, przesadną dekoracyjność, nieudolnie dobrane motywy dekoracyjne, a co chyba najgorsze cechuje ją tanie efekciarstwo zamiast harmonii. 

Najbardziej widoczną wadą tego dzieła jest umieszczony na wieku portret cara Mikołaja 2. Car jest na nim przedstawiony w czerwonym mundurze, z orderami na piersi i starannie ułożoną fryzurą i brodą. Portret jest wyjątkowo nieudolny. Mikołaj II wygląda jakby miał zniekształconą czaszkę, a jego szyja jest za krótka o kilka cali. Twarz cara wygląda jakby był ciężko chory, a przecież ten przystojny władca powinien na portrecie mieć tylko 30 lat. Ordery na piersi cara są zabawnie za wysoko zawieszone, co jest niezgodnie z ówczesnym protokołem wojskowym. Portret oczywiście nie jest sygnowany, co tylko potwierdza, że jest to falsyfikat. 

Oczywiście jak to zwykle bywa dzieło to nie ma żadnej historii lub wiarygodnego pochodzenia. Tabakierka pojawiła się znikąd, a właściwie to wprost z pracowni fałszerza. Zapewne jest to jeden z wielu falsyfikatów przemyconych do UE z Ukrainy i Rosji. Ale to nie przeszkadza właścicielom żądać za nią ogromnych pieniędzy. W jednym antykwariacie chcieli 600 tys. dolarów, w innym aż dwa miliony dolarów. 

Próba sprzedaży tego dzieła jako oryginału to oszustwo i zapewne zainteresuje polską policję. Ostrzegamy przez niebezpiecznymi oszustami.

W PRZYGOTOWANIU

W PRZYGOTOWANIU

Tabakierki wykonane przez Fabergé to jedne z najdroższych i najbardziej poszukiwanych przez kolekcjonerów dzieł sztuki. Na międzynarodowych aukcjach tabakierki Fabergé osiągają zawrotne ceny sięgające nawet około 1 mln dolarów. Nic dziwnego, że są chętnie i często fałszowane. Co pewien czas na rynku pojawiają się mniej lub bardziej udane falsyfikaty i oszuści, którzy szukają naiwnych kupców. 

Tabakierka, która pojawiła się w Polsce to dzieło rzekomo wykonane przez Michała Perchina złotnika pracującego w pracowni Fabergé w Petersburgu. Niestety nie jest to dzieło oryginalne. Sygnatura złotnika jest bez wątpienia sfałszowana. Wygląd i styl dzieła nieudolnie naśladuje styl Fabergé. Tabakierka ma typowe cechy falsyfikatu – zbyt wiele ozdób, przesadną dekoracyjność, nieudolnie dobrane motywy dekoracyjne, a co chyba najgorsze cechuje ją tanie efekciarstwo zamiast harmonii. 

Najbardziej widoczną wadą tego dzieła jest umieszczony na wieku portret cara Mikołaja 2. Car jest na nim przedstawiony w czerwonym mundurze, z orderami na piersi i starannie ułożoną fryzurą i brodą. Portret jest wyjątkowo nieudolny. Mikołaj II wygląda jakby miał zniekształconą czaszkę, a jego szyja jest za krótka o kilka cali. Twarz cara wygląda jakby był ciężko chory, a przecież ten przystojny władca powinien na portrecie mieć tylko 30 lat. Ordery na piersi cara są zabawnie za wysoko zawieszone, co jest niezgodnie z ówczesnym protokołem wojskowym. Portret oczywiście nie jest sygnowany, co tylko potwierdza, że jest to falsyfikat. 

Oczywiście jak to zwykle bywa dzieło to nie ma żadnej historii lub wiarygodnego pochodzenia. Tabakierka pojawiła się znikąd, a właściwie to wprost z pracowni fałszerza. Zapewne jest to jeden z wielu falsyfikatów przemyconych do UE z Ukrainy i Rosji. Ale to nie przeszkadza właścicielom żądać za nią ogromnych pieniędzy. W jednym antykwariacie chcieli 600 tys. dolarów, w innym aż dwa miliony dolarów. 

Próba sprzedaży tego dzieła jako oryginału to oszustwo i zapewne zainteresuje polską policję. Ostrzegamy przez niebezpiecznymi oszustami.

AUTOR: ANTYKFAN

1.
2.
3.
4.

EKSPERTYZY

Jeżeli posiadasz rosyjskie dzieło sztuki wykonane ze srebra
lub złota i potrzebujesz:

POTWIERDZENIE AUTENTYCZNOŚCI?
WYCENĘ lub EKSPERTYZĘ?
POMOCY W ZAKUPIE lub SPRZEDAŻY?

KSIĄŻKA

Fabergé.
Historia i arcydzieła

dr Adam Szymański

Lang 4 You

NAJLEPSZE LEKCJE
JĘZYKA ROSYJSKIEGO

SKUTECZNIE i SZYBKO

CAŁKOWICIE ZA DARMO

BEZ REJESTRACJI

Z NAMI

ARTYKUŁY